
Lalki Monster High ksily mnie od dawna, w koncu slodko straszny horrorek to to co lubie najbardziej.. Jaka pierwsza upolowallam Drakulaure, w koncu to wampirek, choc egipska Cleo tez mnie kusila. Potworki wygladaja dziwacznie i w ubraniu, od razu widac ze proporcje sa mocno skrzywione, ale dopiero jak sie taka lalke wyluska z ubranka to okazuje sie ze wszystko jest na odwrot. Ogromna glowa, wielkie stopy, wygiety, chudy korpusik.. To powinno byc paskudne polaczenie, a tymczasem dziewuszki sa przeurocze! Mattel mnie zaskoczyl, zazwyczaj ich lalki dla dzieci sa tendencyjne i zachowawcze, a ty taka fantazja! Moja Draculaura dostala puchatego kroliczka, mysle ze pasuje jej bardziej niz gumowy nietoperz w sweterku.